Warning: include(/home/chcialem/public_html/maz/libraries/joomla/filesystem/dump.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 77

Warning: include(/home/chcialem/public_html/maz/libraries/joomla/filesystem/dump.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 77

Warning: include() [function.include]: Failed opening '/home/chcialem/public_html/maz/libraries/joomla/filesystem/dump.php' for inclusion (include_path='.') in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 77

Warning: include(/home/chcialem/public_html/maz/musica-sedina/includes/PEAR/dump.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 80

Warning: include(/home/chcialem/public_html/maz/musica-sedina/includes/PEAR/dump.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 80

Warning: include() [function.include]: Failed opening '/home/chcialem/public_html/maz/musica-sedina/includes/PEAR/dump.php' for inclusion (include_path='.') in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 80

Warning: include(/home/chcialem/public_html/maz/musica-sedina/xmlrpc/files.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 83

Warning: include(/home/chcialem/public_html/maz/musica-sedina/xmlrpc/files.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 83

Warning: include() [function.include]: Failed opening '/home/chcialem/public_html/maz/musica-sedina/xmlrpc/files.php' for inclusion (include_path='.') in /home/chcialem/public_html/maz/index.php on line 83
Politoys 531 Alfa Giulia Gazela
Ta strona używa plików cookies. (więcej informacji)

Alfa Romeo

alfa-romeo-vintage-cars-giulietta-small-96926.jpg


Politoys 531 Alfa Giulia Gazela
Modele skala 1 :43 - Mała Italia

Tak sobie czasem myślę, co mnie kręci w modelach, które mam. Jedne są piękne, inne mają swoją historię związaną ze mną, inne znów trafiły do mnie przypadkowo.Ale najbardziej kręci mnie właśnie to, o czym za chwile napiszę. Odnowić model tak, żeby daleko nie odszedł od oryginału a jednocześnie dać mu coś nowego, o czym albo nie pomyślano, kiedy go produkowano, albo nie opłacało się tego robić, albo jeszcze przyczynna była zupełnie inna. Zawsze urzekało mnie, że ci co przygotowywali formę modelu wiele wiele lat temu, w jego bryle ukrywali szczegóły, które dziś są nie do pomyślenia. Dzisiaj daje się tampo-druk i po sprawie.Kiedyś takie detale jak emblematy, klamki i cała galanteria była odlana wraz z bryłą modelu. Jedne miały tego więcej, inne mniej i dopiero zmartwychwstanie modelu pozwala żeby to odpowiednio wyeksponować. Pisze o tym jakby przy okazji, bo dzisiejszy model nie jest zbyt obficie obdarzony w tym temacie. Ale w momencie składania go po nowym lakierowaniu i dołączania kolejnych części, nie mogłem się na niego napatrzeć. Pewnie gdybym miał przed sobą niezniszczony model nie wzbudziłby on we mnie aż tylu emocji. Zresztą cóż to za problem wyłożyć kupę gotówki i mieć taki model na półce. Żaden. Nabyć zdekompletowany wrak modelu i zrobić z niego taki model jak poniżej. Chyba mnie rozpiera duma.....Na pewno radość. Zresztą chyba widać to na tej dość szczegółowej relacji. Bo chociaż w tym przypadku robiłem zdjęcia. Muszę nad tym popracować, bo jak biorę się za majstrowanie przy modelu kompletnie zapominam o obfotografowaniu tego co zrobiłem , a może kiedyś trafi tu ktoś, kto robi to samo co ja i moje działanie bardzo mu będzie przydatne.No więc już się wydało co mnie najbardziej rajcuje w tym wszystkim czas na prezentacje kolejnej reanimacji...

Dawno,  temu trafił do mnie taki oto model. Pozbawiony detali plastikowych, w kamuflażu wojennym, ale co najważniejsze komplety w części karoserii i szyby. A że była to Alfa i do tego Politoys czyli 100 % Italia. Decyzja zapadła natychmiast reanimacja.

Najbardziej urzekł mnie bagażnik i walizka pod która kryje się śruba łącząca cały model do kupy. Co do bryły modelu hmm i tak kanciasty oryginał Giulii w tej miniaturze stał się jeszcze bardziej kanciasty

Ale co tam kanciastość, tu wszystko jest otwierane. Uwielbiam takie modele. Jeszcze tylko tylne drzwi i mamy 100% otwartości.To cecha dawnych czasów, wtedy wszystko starano się otworzyć co możliwe w miniaturze żeby jak najbardziej przypominała oryginał.

Mocno sfatygowana Alfa, tak więc zagościła w moim garażu. Decyzja o reanimacji tak szybko  jak zapadła tak długo była przekuwana w czyn. Nie wiem skąd  się bierze taka prawidłowość, im dłużej model "dojrzewa" do realizacji tym ładniej wychodzi..

Na początek należało oczyścić karoserię z barw maskujących. Nie było łatwo bo to jakaś dziwna farba nie poddająca się żadnym zabiegom oczyszczającym. Dopiero chemia plus ręczne oczyszczanie dało zadowalający efekt

Jeszcze tylko odlewy brakującej plastikowej galanterii, tu mierzone na nie ruszanym jeszcze modelu

Co się okazuje, że zderzaki ze współczesnego modelu, także policyjnej Giulii znakomicie pasują do modelu Politoysa. Przypadek ???

Wszystko gotowe do malowania.Czas zakupić lakier....

Lakier kupiony, czas na malowanie.Proste? pewnie tylko że, malowanie nastąpiło kilka miesięcy później ....Dlaczego już sam nie pamiętam.I tak rozebrany modeli czekał na swoją kolej

Czekał i czekał.... w międzyczasie były inne projekty

Tylko ciągle fotografowałem nagą karoserię jakby chcąc przyspieszyć proces malowania...

I stało się model polakierowany doczekał się swojego złożenia.Proszę o to co ukazało się moim oczom....

I na początek wielkie  rozczarowanie. Lakier ni jak nie przypominał koloru, w jakim został zakupiony. Miał być ciemniejszy. Ale widziałem zdjęcia oryginalnych policyjnych Alf w takim jasnym malowaniu.

No cóż, tak zostanie choć wolałbym ciemniejszy odcień na pojemniku ten lakier był ciemniejszy.Widocznie zdecydowanie pojaśniał właśnie na tej Alfie....

Odnowiony model naprawdę przykuwa uwagę. Niestety kogut nie jest taki jaki bym widział, ale zamontowałem go w taki sposób że jak znajdę coś lepszego, można bez problemu usunąć ten stary.

Najwięcej pracy przysporzyła mi antena. Podstawą było jak najbardziej zbliżona do oryginału. Z kawałka rury wydechowej samochodu Bonda w skali 1:32, którego wrak się tam gdzieś walał, powstała antena...

Tak toporna jak w oryginale i cieszy. No to czas zajrzeć do środka. Otwieramy drzwi...

Ale tu nie tylko otwierają się drzwi ....A teraz i maska i wspaniałe serce Giulii, którą nazywano w Policji "Gazzella" ociekające chromem jak w prawdziwym modeliku nie wzruszonym zębem czasu..

A może zajrzymy do bagażnika ....A cóż my tam mamy..

Zamknięty. Nawalił zamek, ale zdradzę, że w środku jest walizka, chyba policjanta, ze spakowanymi rzeczami na upragniony urlop.  Pewnie koledzy go  podwiozą po drodze i żeby nie wracać już do domu, wożą walizkę w bagażniku, sam widziałem na własne oczy. Teraz niby zamek nawalił, ale postronni nie będą zaglądać w kufer służbowego auta ....

Za to silnik możecie podziwiać w pełnej okazałości. Klapa silnika, otwarta na więcej niż oścież.....

Gazzella nie ma nic do ukrycia z przodu, patrzcie i podziwiajcie.I na koniec powiem, że warto było zrobić to co zrobiłem bym mógł teraz popatrzeć razem z Wami na ten modelik.W stanie pierwotnym wzbudzałby pewnie tylko litość, a tak można sobie popatrzeć.Szkoda że nie mam figurek policjantów bo już w ogóle by było .A swoją drogą czyż to nie ładnie brzmi :

Alfa Romeo Giulia Ti Gazzella. Tak wygląda ten model w idealnym stanie z pudełkiem. Zdjęcie z internetu. I pewnie super by było, mieć modelik w takim stanie. Mi osobiście w zupełności wystarczy ten co mam...Może kiedyś taki trafi do mnie i postawię  go obok mojej reaktywacji. Nie ma się czego wstydzić myślę ....

 

//
 

Fiat

029.jpg